Mission #1 completed!

Wczorajszy wieczór zapowiadał się zwyczajnie: trochę nauki, zielona herbata i przeglądanie Internetu. Skończył się jednak zupełnie inaczej...
Kiedy siedziałam i meczylam się nad zadaniem z algebry, rozległ się dźwięk Messengera. Wiadomość od Foxa! Dotyczyła oczywiście projektu ze studiów. Wiadomo jednak, że wystarczy faceta odpowiednio nakierować, aby temat zrobił się gorętszy. Fox oczywiście do świętych nie należy, więc flirt zrobił się naprawdę ostry. Z obydwu stron padały coraz odważniejsze deklaracje, jednak wszystkie podszyte nutką sarkazmu. Zdziwiłam się więc, kiedy w pewnym momencie spytał, czy wpadnę jutro do niego na czyternastą. Oczywiście moja odpowiedź brzmiała nie (nie można być zbyt dostępną, poza tym i tak mi nie pasowało). Rozmowę skończyłam koło 2 w nocy ( pamiętajcie! To kto konczy rozmowę ma znaczenie)

Komentarze

Popularne posty