Mister flirciarz

Stało się moim sercem i umysłem zawładnał Fox (tak, go będę tu nazywała). Starszy około 4 lata, przystojny brunet. Jest moim kolegą z uczelni. Bardzo towarzyski, inteligentny i z poczuciem humoru. Dlatego wypady na miasto z nim w ekipie nigdy się nie nudzą. Tysiące anegdot, litry piwa i ta nieprzewidywalnosc jego zachowań. Raz usiądzie koło mnie i zagada, innym razem traktuje jak powietrze, czasami wymienimy spojrzenia (te długie i znaczące), zdarza się, że ,,przypadkiem" mnie dotknie, da buziaka w policzek na powitanie. Ale z drugiej strony unika sytuacji ze mną sam na sam (nigdy nie siada obok na zajęciach, gdy idziemy gdzieś grupą nigdy nie idzie w pobliżu mnie). Za to na portalach społecznościowych często prowadzimy długie rozmowy. Przepełnione są flirtem, ale nie tym prostym i oczywistym, tylko pełnym niedopowiedzeń, skojarzeń i sarkazmu. A jest to typ rozmowy, który lubię najbardziej.

Komentarze

Popularne posty